Kopalnia Guido w Zabrzu

3 grudnia w ramach projektu „Pracujemy” zorganizowaliśmy wycieczkę do zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu. Wyruszyliśmy rano, ciekawi tego, co zastaniemy na miejscu i jak taka kopalnia wygląda. Zwiedziliśmy dwa poziomy kopalni – Poziom 170 i 320. Ten pierwszy – poziom Świętej Barbary zaskoczył nas multimedialnymi projekcjami wody wdzierającej się do chodnika górniczego i hukiem wybuchających materiałów strzałowych. Tutaj dowiedzielismy się, że na kopalni kiedyś pracowały konie!Wysłuchaliśmy opowieści o pracy górników 100 lat temu, a także sporo usłyszeliśmy o ich patronce  – podziwialiśmy piękną kaplicę z witrażem i rzeźbą świętej Barbary. Drugi poziom – 320 – to najgłębiej położona w kopalni węgla kamiennego trasa turystyczna w Europie! Tutaj największymi atrakcjami były pokazy pracy wielkich maszyn górniczych i przejazd elektryczną kolejką podwieszaną 🙂 – to sprawiło nam najwięcej frajdy! Na tym poziomie zapoznaliśmy się z historią rozwoju techniki górniczej od końca XIX wieku aż do czasów współczesnych. Przekonaliśmy się, jak wygląda górnicza szychta oraz w jakich warunkach wydobywa się węgiel. Wędrując, mieliśmy okazję dotknąć węgla i wejść do miejsc, skąd był wydobywany – nasze dziewczynki wysmarowały sobie nawet twarze węglem, żeby wyglądać jak prawdziwy górnik 🙂 W niektórych miejscach na szlaku było dość ciasno, nisko i ciemno – posmakowaliśmy więc warunków pracy górników na czynnych kopalniach. Na koniec czekała nas niespodzianka jakiej nie spodziewaliśmy się, bowiem głęboko pod ziemią w kopalni Guido znajduje się najgłębiej położony pub w Europie, a w nim możliwość zakupienia górniczych pamiątek. Niektórzy z nas takie pamiątki zakupili :). Na powierzchnię wyjechaliśmy cali i zdrowi „szolą”, czyli górniczą windą przypominającą metalową klatkę. Spisała się na medal – ona również była dla nas dużą atrakcją – jest w niej ciemno i jedzie w dół z prędkością czterech metrów na sekundę! Dzięki tej wycieczce mogliśmy poznać tajemniczy świat górników. Teraz już wiemy, jak ciężka jest praca pod ziemią i jak trudne warunki tam panują! Wycieczkę zakończyliśmy w restauracji McDonald’s – wędrówka po podziemnych korytarzach spustoszyła nasze żołądki  🙂