z wizytą u psiaków

„Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie. Jedynym wyjątkiem jest ta, którą obdarza nas pies.”

/Konrad Lorenz/

1461854393789 1461855185160 1461855371652 1461855770985

Kolejne ciekawe doświadczenie za nami. 28 kwietnia byliśmy na ulicy Wodociągowej. Czy wiecie, że teraz tam znajduje się schronisko dla zwierząt? My już wiemy i cieszymy się bardzo z wizyty w tym miejscu.Dzieci na własne oczy mogły zobaczyć jak smutny potrafi być pies pozbawiony własnego domu. Na szczęście na miejscu nie zastaliśmy zbyt wielu psiaków, a to oznaczało, że  pieski na bieżąco trafiają do swoich właścicieli, którym uciekły albo trafiaja do adopcji. to nas bardzo uspokoiło. Dzieci przyniosły dla czworonogów karmę, smycz i maskotki bo wszyscy wiemy, że one też uwielbiają się bawić.Nie mieliśmy możliwości pójścia na spacer z pieskami, ale pieszczotom i głaskaniu nie było końca. Jeden z naszych chłopców wrócił nawet z dokładnie umytą buzią gdy jeden z psiaków sprawdzał długość swojego języka 🙂Choć wszyscy byliśmy w świetnych humorach to wizyta była przeplatana smutkiem- nie da się opisać bólu i żalu zwierząt, które doznały krzywdy z ludzkich rąk. Myślimy, że nasze dzieciaki na długo zapamietają tę lekcję. A w przyszłości może same zdecydują się pomagać naszym czworonożnym przyjaciołom. Na to liczymy.